
Państwa członkowskie UE osiągnęły porozumienie w sprawie wsparcia finansowego dla Ukrainy w wysokości 90 mld euro. To przełomowy, choć nie ostatni krok w procedurze legislacyjnej, który umożliwi wypłacenie pomocy Kijowowi na początku drugiego kwartału br., gdy Ukrainie zabraknie pieniędzy.
Porozumienie oznacza zażegnanie sporu o możliwość kupowania uzbrojenia przez Ukrainę za unijne pieniądze w krajach spoza UE, w szczególności w Wielkiej Brytanii. Wstrzymywało to decyzję krajów członkowskich, wśród których część opowiadała się za wprowadzeniem zasady „kupuj w UE”.
Na wsparcie wojskowe dla Ukrainy ma trafić 60 mld z 90 mld euro wsparcia udzielonego jej w formie pożyczki, a pozostała część ma zostać przeznaczona na cele budżetowe i reformy.
Zgodnie z porozumieniem za te pieniądze Ukraina zasadniczo powinna kupować sprzęt od firm z UE. Jeżeli potrzeby wojskowe Ukrainy będą wymagać pilnej dostawy produktu obronnego, który nie jest dostępny w UE, w Ukrainie lub w państwie stowarzyszonym EOG/EFTA, zastosowanie będą miały specjalne odstępstwa.
Odstępstwa te umożliwią Kijowowi składanie zamówień poza UE, ale tylko wtedy, gdy kraje trzecie spełnią unijne warunki. Warunki te zostały zróżnicowane poprzez wprowadzenie dwóch kategorii państw trzecich w ramach tzw. podejścia kaskadowego.
Kijowowi będzie łatwiej kupować sprzęt w krajach trzecich, które biorą udział w programie pożyczek na obronę SAFE. Do tej pory przystąpiła do niego jedynie Kanada, a Wielka Brytania porzuciła negocjacje w tej sprawie.
Druga kategoria dotyczy krajów, które zawarły z UE partnerstwo w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony, zobowiązały się do zapewnienia sprawiedliwego i proporcjonalnego wkładu finansowego w koszty wynikające z zaciągnięcia pożyczki oraz udzielają Ukrainie znaczącego wsparcia finansowego i wojskowego. Zakupy w państwach z tej grupy będą musiały uzyskać zgodę krajów członkowskich. W tej kategorii znajdzie się Wielka Brytania.
30 mld euro, które UE chce przeznaczyć na wsparcie budżetowe Ukrainy,Kijów otrzyma te pieniądze po przedstawieniu strategii finansowej. Finansowanie będzie uzależnione od spełnienia warunków takich jak przestrzeganie zasad praworządności, w tym walka z korupcją.
Teraz państwa członkowskie rozpoczną negocjacje z Parlamentem Europejskim. Kraje będą musiały też zwrócić się do PE o zgodę na zmianę w unijnym budżecie, którym gwarantowana będzie unijna pożyczka dla Ukrainy. Po zakończeniu wszystkich kroków Komisja Europejska będzie mogła wypłacić pierwszą transzę na początku drugiego kwartału br.
W pożyczce nie biorą udziału Węgry, Czechy i Słowacja, co oznacza, że nie będą uczestniczyć w spłacaniu odsetek od kredytu.
Unijna pożyczka dla Ukrainy zostanie zaciągnięta na rynkach kapitałowych przez KE. Ukraina spłaci ją, gdy uzyska reparacje wojenne od Rosji. Do tego czasu rosyjskie aktywa w UE pozostaną zamrożone.