
„Centrum serwisowe pocisków PAC-3 do systemów Patriot ma powstać w Polsce” – ogłosiła wiceszefowa MON Magdalena SOBKOWIAK-CZARNECKA 27-go października br. na konferencji prasowej w Kwaterze Głównej Sojuszu w Brukseli. Będzie to jedyne centrum na świecie zlokalizowane poza USA. Są już pomysły, gdzie zostanie ulokowane.
O europejską lokalizację tej inwestycji rywalizowały cztery państwa, obok Polski – Niemcy, Holandia i Norwegia. „Już na etapie składania wniosków polska oferta została oceniona najwyżej. Od początku byliśmy w stałym kontakcie ze stroną amerykańską. Ten sukces nie był oczywisty. To efekt wielu miesięcy negocjacji i ciężkiej pracy całego zespołu „ – powiedziała Magdalena SOBKOWIAK-CZARNECKA.
Według niej koszt inwestycji wyniesie około miliarda złotych. „Teraz przed nami intensywne 60 dni, bo tyle mamy na bardzo konkretne rozmowy z firmą Lockheed Martin, na kluczowe decyzje. Myślę, że to naprawdę nie jest proces, który się zakończy szybko. Do tego, żeby takie centrum mogło działać, potrzeba co najmniej kilkunastu miesięcy” – zaznaczyła.
Wicepremier KOSINIAK-KAMYSZ zaznaczył, że decyzja została podjęta przez rząd Stanów Zjednoczonych we współpracy z amerykańskim koncernem zbrojeniowym Lockheed Martin. „Dziękuję za wsparcie prezydentowi, dziękuję moim współpracownikom i wszystkim, którzy od początku wspierali ten projekt. Dzisiejsza decyzja pokazuje, że zjednoczeni potrafimy z sukcesem realizować nawet najtrudniejsze zadania na rzecz bezpieczeństwa naszej Ojczyzny” – dodał.
Zadaniem ośrodka będzie kontrola stanu technicznego pocisków, a także utrzymanie ich gotowości do użycia. Natomiast nie będzie on prowadził produkcji rakiet.
Systemy Patriot stanowią jeden z filarów programu obrony powietrznej Wisła. Obecnie systemy Patriot są wysyłane do serwisowania w Stanach Zjednoczonych, a cały proces trwa ponad rok. Uruchomienie takiego centrum w Europie skróci czas do kilku miesięcy.
Lockheed Martin przedstawił założenia centrum Missile Maintenance Facility (MMF) w Polsce. Jego zadaniem będzie obsługa rosnącej liczby państw NATO wykorzystujących pociski PAC-3. Zakres działalności ma obejmować naprawy, remonty, przywracanie sprawności technicznej, wsparcie podczas całego okresu eksploatacji oraz ponowną certyfikację pocisków.
Jak przekonuje producent, stworzenie takiego zaplecza w Polsce pozwoli skrócić czas realizacji prac serwisowych, uzupełniania zapasów i prowadzenia zintegrowanych testów. Firma przedstawia inwestycję jako przedsięwzięcie wzmacniające zintegrowaną obronę powietrzną i przeciwrakietową NATO w Europie.
Zgodnie z zapowiedzią Lockheed Martina centrum zostanie zintegrowane z istniejącym zapleczem polskiego przemysłu obronnego. Koncern deklaruje, że inwestycja stworzy miejsca pracy wymagające wysokich kwalifikacji oraz otworzy nowe możliwości współpracy przed lokalnymi dostawcami.
Przedsięwzięcie ma jednak obejmować szerszą współpracę przemysłową. Istotną rolę w jego łańcuchu dostaw mają odgrywać Niemcy, Holandia i Szwecja. Jak przypomina firma, państwa te, wraz ze Stanami Zjednoczonymi i Polską, były pierwotnymi sygnatariuszami porozumienia dotyczącego rozwoju europejskiego zaplecza obsługi PAC-3.