Debata w Business Centre Club (BCC).

20 sierpnia 2026

Business Centre Club (BCC) zorganizował 29-go lipca 2026 roku debatę zatytułowaną „Druga transza samolotów bojowych dla RP: zdolności, pieniądze, przemysł”. Punktem wyjścia do dyskusji była zapowiedź zakupu kolejnej partii wielozadaniowych samolotów bojowych dla Sił Powietrznych i próba odpowiedzi na pytanie: „Czy wydatki obronne mogą stać się kołem zamachowym polskiej gospodarki?”

W spotkaniu, które odbyło się w warszawskiej siedzibie Polskiej Agencji Prasowej, uczestniczyli m.in.:

  • Krzysztof BOSAK – wicemarszałek Sejmu RP, jeden z liderów Konfederacji;
  • Paweł WOJCIECHOWSKI – ekonomista, menedżer, nauczyciel akademicki, były minister finansów (czerwiec‒lipiec 2006);
  • mjr rez. pil. Robert GAŁĄZKA – instruktor i ekspert w zakresie lotnictwa wojskowego;
  • Przemysław KRYCH – przedsiębiorca, założyciel Cornerstone Investment Management;
  • Michał SZCZERBA – poseł Koalicji Obywatelskiej do Parlamentu Europejskiego X kadencji.

Po wystąpieniach prelegentów odbyła się dyskusja z udziałem przedstawicieli biznesu, w tym reprezentantów największej prywatnej grupy przemysłowej sektora obronnego w Polsce – Grupy WB.

Na początku spotkania zwrócono uwagę, że Polska przeznacza obecnie na obronność około 500 mln PLN dziennie. Jednocześnie podkreślono, że nadal jedynie niewielka część środków wydawanych na zakupy nowego uzbrojenia i sprzętu wojskowego trafia do krajowego przemysłu obronnego.

Zdaniem głównego ekonomisty BCC Pawła WOJCIECHOWSKIEGO, samo sprowadzanie zagranicznego sprzętu nie jest wystarczające. Zakupy dla Sił Zbrojnych RP powinny jednocześnie stymulować rozwój polskiej gospodarki poprzez inwestycje w krajowe technologie, badania i rozwój oraz modernizację przemysłu. Dzięki temu większa część środków pozostawałaby w kraju, a Polska zwiększałaby swoją niezależność technologiczną. Jak podkreślił: Wartość dodana tworzy się tam, gdzie powstają innowacje i technologie oraz gdzie zwiększamy poziom naszej suwerenności technologicznej. Niestety, ta wartość dodana dotąd nam uciekała. Bez wzrostu PKB nie utrzymamy wydatków na obronność na potrzebnym poziomie, ponieważ trzeba będzie finansować nie tylko zakupy, ale także eksploatację coraz liczniejszego i bardziej zaawansowanego sprzętu.

WOJCIECHOWSKI zwrócił również uwagę, że polski przemysł przeznacza na badania i rozwój relatywnie niewiele środków w porównaniu z innymi państwami. Dlatego – jego zdaniem – wydatki na obronność powinny być ponoszone „inteligentnie”, tak aby przynosiły nie tylko efekt militarny, lecz również gospodarczy i technologiczny. Obecnie jedna złotówka wydatków na obronę generuje wyraźnie mniej niż 1 PLN PKB. Zaznaczył także, że prędzej czy później pojawi się pytanie, dlaczego państwo przeznacza tak duże środki na obronność kosztem innych potrzeb społecznych. Dlatego, poza celami wojskowymi tych wydatków, tak ważne są ich efekty ekonomiczne dla polskiej gospodarki – dodał. Odwołując się do danych ekonomicznych wskazał również, że deklarowany udział krajowych komponentów w wyrobach zbrojeniowych, wynoszący niekiedy ok. 70%, w rzeczywistości może sięgać jedynie 20–25%.

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof BOSAK potwierdził, że Polska potrzebuje krajowego przemysłu obronnego. Obecnie jego rozwój nie jest ani odpowiednio planowany ani wspierany, to musi się zmienić. Bosak zwrócił uwagę, że większą rolę w promowaniu współpracy polskich przedsiębiorstw z Siłami Zbrojnymi RP mógłby odgrywać parlament. Jego zdaniem sejmowa Komisja Obrony Narodowej nie wykorzystuje w pełni swojego potencjału. Sam nie jest jej członkiem, dlatego nie ma wpływu na program jej prac, choć regularnie uczestniczy w posiedzeniach, również wyjazdowych. Zwrócił także uwagę na problem zapewnienia odpowiednio przygotowanych kadr do eksploatacji nowego uzbrojenia.


W trakcie dyskusji Paweł PONCYLIUSZ z Grupy WB zaproponował rozwiązanie przypominające offset. Polegałoby ono na zobowiązaniu zagranicznych producentów uzbrojenia, którzy zawierają kontrakty z Polską, do składania znaczących zamówień w krajowych przedsiębiorstwach sektora obronnego. Takie zamówienia mogłyby zwiększyć eksport i rozpoznawalność polskich produktów obronnych na rynkach zagranicznych.
Innym pomysłem było zobowiązanie zagranicznych koncernów sprzedających uzbrojenie Wojsku Polskiemu do przekazywania – w zależności od wartości kontraktów – setek milionów, a nawet miliardów złotych do specjalnego funduszu inwestycyjnego, wzorowanego na spółce „Chrobry”, utworzonej przez Bank Gospodarstwa Krajowego w celu wspierania przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością. Środki te mogłyby finansować rozwój innowacyjnych technologii oraz wspierać polskie przedsiębiorstwa i start-upy z sektora obronnego.