Izba bierze udział w Konferencji EEC Trends.

February 12 2026

Konferencja EEC Trends, która odbyła się 9-go lutego br. w Warszawie, to dzień intensywnych rozmów, analiz i inspiracji, podczas którego liderzy biznesu, eksperci, decydenci i politycy wspólnie identyfikują kluczowe trendy, ryzyka i szanse dla polskiej i europejskiej gospodarki. Dyskusje toczyły się wokół najważniejszych tematów nadchodzącego roku – od strategii inwestycyjnych i transformacji przemysłu, przez cyfryzację i technologiczną transformację, po geopolitykę, bezpieczeństwo energetyczne, obronność i nowe modele rozwoju społeczno-ekonomicznego.

W trakcie EEC Trends pod dyskusję trafiły tematy, które opracowane jako wnioski i uwagi określą główne kierunki trzydniowej europejskiej debaty w Katowicach podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Podczas sesji „Bezpieczeństwo, obronność, przemysł”, przedstawiciele strony rządowej, parlamentu, sektora obronnego, instytucji badawczych i sektora finansowego dyskutowali o wpływie programu Security Action for Europe (SAFE) na polski przemysł zbrojeniowy oraz perspektywach tej branży w horyzoncie następnych 15 lat.

Uczestnicy zwrócili uwagę, że w programie SAFE realne są jedynie zakupy sprzętu-wyrobów, które są już gotowe. W dyskusji pojawiły się stosunkowo liczne głosy, że zakupów w ramach SAFE nie da się zrealizować do 2030 r. ze względu na stan zachodnioeuropejskiego przemysłu obronnego – „zostały tam brandy, własność intelektualna ale nie zdolności produkcyjne”. Polska na szczęście jest w innej sytuacji i zakupy u naszych producentów są realne. Przytaczano przykłady nieznajomości realiów funkcjonowania przemysłu zbrojeniowego wśród urzędników Komisji Europejskiej zajmujących się SAFE („oni się uczą; jak będzie drugi SAFE to dopiero będą wiedzieć”). Na szczęście stosunkowo krótki czas realizacji SAFE eliminuje podmioty, które chciałyby się przetransformować w zbrojeniówkę z zupełnie innych branż – np. produkcji armatury łazienkowej.

Pierwszy wiceprezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A. Arkadiusz BĄK potwierdził zapowiedziane już wcześniejsze kroki konsolidacyjne w ramach grupy, jak również oznajmił o chęci współpracy z sektorem prywatnym. Podkreślił znaczenie zdolności do „utrzymania-naprawy-odtwarzania” sprzętu, szczególnie optyki, elektroniki, a także elementów metalowych. Opowiedział, jak w ostatnich latach zmienił się stosunek innych sektorów do zbrojeniówki. Fundusze inwestycyjne czy banki przestały unikać finansowania przemysłu obronnego.

Reprezentujący Grupę WB Hubert KRÓLIKOWSKI powiedział, że jego firma od początku nowego etapu wojny na Ukrainie w 2022 roku do końca 2024 oku. zwiększyła produkcję bezzałogowców o 8000% (80 razy). Zauważył poprawę współpracy szeroko rozumianej strony publicznej – np. Agencji Uzbrojenia, Ministerstwa Obrony Narodowej, Ministerstwa Rozwoju i Technologii – z przedsiębiorstwami sektora obronnego. Oszacował, że z każdego miliarda złotych wydanego na zakupy obronne połowa wraca do budżetu w podatkach, składkach itd. Pochwalił się dobrą współpracą Grupy WB z wybranymi uczelniami technicznymi.

Prezes Marek WARZECHA z PONAR Wadowice S.A. stwierdził, że jego doświadczenie współpracy z zachodnimi kontrahentami pozwala trwale wejść w ich łańcuchy dostaw – nie tylko jako producenta, ale posiadacza własności intelektualnej. Jest to m.in. efekt odpowiedniej polityki B+R.

Kierujący Siecią Badawczą Łukasiewicz Hubert CICHOCKI wskazał na instytuty chemiczne jako mocną stronę grupy – zarówno w pracach nad materiałami wybuchowych (w tym w oparciu o surowce z odzysku), jak i elementami wzmacniania konstrukcji schronów itp. Wskazał, że sektor obronny ma na świecie najwyższe wskaźniki intensywności prac badawczo-rozwojowych przekraczające 15%. Przytoczył dane, że Łukasiewicz w dwa lata zwiększył nakłady na B+R w obszarze obronnym z 40 mln zł do 400 mln PLN z własnych środków, a współczynniki z 10% do 70%.

Omawiając 15-letnią perspektywę polskiej zbrojeniówki dyskutanci byli raczej optymistyczni. Zamówienia pozwalają zachować lub przywrócić kompetencje (np. projektowania okrętów), mamy kadry, są perspektywy na racjonalną rozbudowę mocy produkcyjnych, sektor finansowy jest chętny do kredytowania zbrojeniówki itd.

Na innej sesji konferencji EEC Trends, tym razem poświęconej cyfryzacji, podnoszono także zagadnienia bezpieczeństwa i uzależnienia od technologii zagranicznych. Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof GAWKOWSKI twierdził, że rząd kieruje się zasadą polonizacji gospodarki także w sferze cyfrowej co ma zwiększyć bezpieczeństwo Polski. Celem jest aby nikt nie „wyłączył wody czy prądu Polakom”. Minister cyfryzacji stwierdził, że „w trwającej wojnie hybrydowej Polska doświadczyła w 2025 roku 250 000 incydentów i cyberataków podczas, gdy rok wcześniej było ich ok. 117 000” Efektownie dodał, że „rosyjskie cyfrowe czołgi już tu są, przyjeżdżają za darmo gdy nie dbamy o nasze informatyczne bezpieczeństwo”. Przedstawiciele strony rządowej nie potrafili jednak skutecznie odeprzeć argumentów przytaczanych w dyskusji, pokazujących kontynuację uzależnienia od zagranicznych dostawców przy publicznych zamówieniach na sprzęt (np. ponad 700 000 komputerów dla szkolnictwa) czy oprogramowanie. Analizy wskazują, że specyfikacje zamówień w praktyce preferują znane, rozpowszechnione zagraniczne marki np. programów biurowych. Problemem jest, że polski sprzęt czy oprogramowanie ze względu na mniejszą skalę użytkowników będzie zawsze droższy.

Tradycyjnie, kulminacyjnym punktem EEC Trends będzie wieczorna gala WNP Awards – wyróżnienia przyznawanego przez redakcję WNP firmom, instytucjom i osobom, które w sposób wyjątkowy wpływają na rozwój polskiej gospodarki i kształtują pozytywne trendy przyszłości.

Organizatorem wydarzenia była Grupa PTWP, wydawca portali internetowych i organizator wiodących konferencji i kongresów branżowych w Polsce.