Konferencja „Przyszłość Polskich Sił Powietrznych”.

26 października 2026

28-go września 2026 roku w hotelu Bellotto w Warszawie odbyła się Konferencja pt. „Przyszłość Sił Powietrznych RP”. Organizatorem był Portal Obronny, a patronat objęło Ministerstwo Obrony Narodowej.

Program Konferencji obejmował cztery debaty: o nowej generacji lotnictwa bojowego, o nowej generacji śmigłowców, o bezzałogowej przyszłości Sił Zbrojnych RP oraz o warstwowej obronie przed zagrożeniami z powietrza, w tym o systemach antydronowych i ochronie infrastruktury krytycznej.

Wśród uczestników, oprócz  Konrada GOŁOTY, Sekretarza stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych nie zabrakło przedstawicieli wojska, administracji państwowej i przemysłu obronnego, a także gości (m.in.) z USA, Zjednoczonego Królestwa, Szwecji, Korei, Danii, Włoch, Kanady, Francji i Estonii.

List Wicepremiera, ministra obrony narodowej Władysława KOSINIAK-KAMYSZA do uczestników odczytał Juliusz SABAK.

„Szanowni Państwo, z wielką radością i szacunkiem zwracam się do Państwa w dniu inauguracji konferencji „Przyszłość Sił Powietrznych Rzeczypospolitej Polskiej”. To spotkanie tworzy doskonałą przestrzeń do dyskusji o kierunkach rozwoju polskiego lotnictwa wojskowego w nadchodzącym czasie. W obliczu dynamicznych zmian geopolitycznych, postępu technologicznego oraz lekcji płynących ze współczesnych konfliktów zbrojnych kluczowe staje się wypracowanie optymalnego kształtu naszych skrzydeł, ich zdolności operacyjnych oraz gotowości do współdziałania w środowisku wielodomenowym. (…) Życzę wszystkim uczestnikom konferencji owocnych obrad i konstruktywnych wniosków. Niech wypracowane tutaj rozwiązania realnie przełożą się na dalsze umacnianie pozycji Sił Powietrznych”.

W swoim wystąpieniu Konrad GOŁOTA, Sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych stwierdził m.in. „Przyjeżdżam prosto z Dęblina, gdzie podpisywaliśmy trzecią z umów offsetowych dotyczących Apache. W marcu tego roku to była umowa z Lockheed Martin na sensory i radar, potem sierpień – płatowce, i dzisiaj z GE na silniki. (…) Także dzień jest dzisiaj bardzo, bardzo lotniczy. Myślę, że warto zacząć od tego, co chyba dzisiaj identyfikujemy wszyscy, czytając codzienne wiadomości: że Siły Powietrzne stają się chyba najczęściej przywoływanym i najważniejszym elementem obrony naszego kraju, jego bezpieczeństwa i budowania odporności.(…) Cieszę się, że bardzo kompleksowo, bardzo konsekwentnie rozwijamy Siły Powietrzne, że trafia nowy sprzęt, a ja, odpowiedzialny za przemysł, cieszę się, że przemysł obronny nabywa nowe kompetencje do tego, żeby w tym procesie uczestniczyć. Chcemy, aby maksymalnie dużo kompetencji było zlokalizowane tutaj, w kraju, bo to daje nam większą odporność, bo to daje stabilizację i większe bezpieczeństwo nie tylko w Polsce, ale całemu regionowi, bo ponosimy również odpowiedzialność w pewnym sensie za naszych mniejszych sąsiadów, budując kompetencje, których oni być może nie będą w stanie wybudować. (…) Siły Powietrzne i przemysł potrzebują siebie nawzajem, dlatego że jest to dziedzina wysokotechnologiczna. (…)Wszystkim naszym partnerom, z którymi uczestniczymy w tych projektach, mówimy również, że jesteśmy gotowi do dalszych inwestycji. Jesteśmy gotowi do dalszego rozwoju. Ale potrzebujemy po drugiej stronie też zmiany podejścia, czyli szybszego przekazywania wiedzy, kompetencji, odważniejszego wchodzenia w tematy rozwojowe”.

W panelu „Bezzałogowa przyszłość Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej – jak budować przewagę operacyjną?” wziął udział pułkownik (w stanie spoczynku) Jarosław Czajka, dyrektor ds. programów strategicznych bezzałogowych Grupy WB, który powiedział, że „Jesteśmy gotowi działać w obu modelach: zarówno w pełnym, klasycznym procesie wdrażania sprzętu, jak i wtedy, gdy sytuacja wymaga radykalnego skrócenia czasu od zamówienia do dostawy. GRUPA WB rozwija takie możliwości od lat. Nasze doświadczenie pokazuje, że jesteśmy w stanie przejść od zamówienia do dostawy w zaledwie kilka miesięcy. Nasz sprzęt używany na froncie jest nieustannie weryfikowany przez rzeczywiste warunki bojowe. To proces iteracyjny, w którym rozwiązania muszą zmieniać się równie szybko, jak potrzeby użytkownika”.