VI Forum Polskich Dostawców w Warszawie.

25 października 2026

29-go września br. w Warszawie odbyło się VI Forum Polskich Dostawców „Energia z Polski – Local First”, które patronatem objął Minister Aktywów Państwowych. W trakcie otwarcia zaznaczono, że inicjatywa od lat pomaga rozwijać polską gospodarkę oraz tworzy przestrzeń w których zawiązywane są solidne współprace gospodarcze. Głos zabrał także minister BALCZUN, otwierając forum i zapraszając do uczestnictwa w nim.

W programie ujęto te sektory gospodarki, w których państwo i spółki skarbu państwa są aktywnym zamawiającym. Dotyczyło zamówień i inwestycji infrastrukturalnych, energetycznych, transportowych, obronnych, samorządowych i w sektorze cyfryzacji.

„Zbudowaliśmy trzy filary programowe naszej gospodarki. Pierwszym jest program SAFE i inwestycje w sektor zbrojeniowy. Drugim jest walka z dezinformacją, która stała się niestety skutecznym narzędziem wpływu. Trzecim elementem jest kluczowy z punktu widzenia priorytetów, czyli Local Content” — powiedział Minister BALCZUN w trakcie otwarcia forum.

Rozmowę z Ministrem Aktywów Państwowych Wojciechem BALCZUNEM przeprowadził redaktor naczelny i dyrektor wydawniczy serwisów tematycznych Polska Press Grupy Rafał KERGER. Głównym tematem był Local Content, który stał się masywnym projektem w polskim rządzie. Minister BALCZUN podkreślił jego znaczenie: „Powołaliśmy zespół, zaangażowaliśmy najpoważniejsze osoby ze świata biznesu oraz polityki. Przepracowaliśmy kilka miesięcy nad definicją, która wydaje się prosta i banalna, ale taka nie jest”. — zaznaczył BALCZUN.

Minister zaznaczył, że praca nad tematem Local Content jest wielookierunkowy. Oddziaływanie na system ma także działać jako oddziaływanie mentalne, aby zmieniać podejście do tej idei.

Polska stoi obecnie przed wyzwaniem posiadania w kraju technologii, kompetencji, kadr, zdolności produkcyjnych, serwisowych i modernizacyjnych, które pozwolą państwu utrzymywać sprzęt, produkować go i rozwijać jego kolejne generacje.

Najważniejszym tematem dyskusji było przejście polskich przedsiębiorstw od roli podwykonawców do integratorów zaawansowanych systemów dla wojska. W dyskusji uczestniczli przedstawiciele przemysłu amunicyjnego, sektora dronowego, technologii dual-use, budownictwa obronnego oraz przemysłu pancernego.

Pieniądze w przemyśle zbrojeniowym będą w najbliższych latach motorem polskiej gospodarki. W budżecie na 2026 rok zaplanowano na obronność 200 mld zł, czyli 4,81 proc. PKB. Według danych rządowych jest to najwyższy poziom wydatków obronnych wśród państw NATO. Do tego dochodzi europejski instrument SAFE, w ramach którego Polska otrzymała możliwość wykorzystania 43,7 mld euro preferencyjnego finansowania na przedsięwzięcia związane z obronnością.

Środki mają finansować m.in. modernizację Sił Zbrojnych, obronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową, artylerię, systemy bezzałogowe, amunicję i infrastrukturę wojskową. Niezwykle ważnym jest, by przełożyło się to na trwały rozwój polskiego przemysłu. Temu właśnie był poświęcony panel „Przemysł obronny – budowanie potencjału i niezależności dostaw”. Wzięli w nim udział:

  • Anna SZYMAŃSKA-TELICZEK, Członek Zarządu ds. Zarządzania Zgodnością i Zrównoważonym Rozwojem Bumar Łabędy;
  • Andrzej WRONA, Przewodniczący Komitetu Budownictwa Obronnego i Infrastruktury Krytycznej Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa;
  • dr Adam JANUSZKO, Prezes Zarządu Niewiadów Polska Grupa Militarna;
  • Prof. Hubert KRÓLIKOWSKI, Doradca Zarządu GRUPY WB;
  • gen. bryg. rez. Maciej SIUDAK, Polska Izba Dual Use;
  • Igor Skawiński, Prezes Zarządu Flyfocus sp. z o.o.

Dyskusja koncentrowała się na znaczeniu krajowych kompetencji przemysłowych i technologicznych dla bezpieczeństwa państwa, niezależności łańcuchów dostaw oraz rozwoju polskiego sektora obronnego.

Debatujący zastanawiali się jak polskie firmy mogą przejść od dostawców prostych komponentów do integratorów zaawansowanych systemów uzbrojenia.

Musimy pamiętać o tym, że firmy koncernowe – zbrojeniowe, małe, średnie czy duże – to nie są organizacje charytatywne czy altruistyczne. Nikt nam taniej nie sprzeda, bo w tej cenie, którą płacimy, będziemy musieli pokryć koszty badań, koszty obrotu, koszty testów, a potem nas skasują na serwisie, na opłatach licencyjnych i różnego rodzaju tego typu daninach. Sprawa wydaje mi się jednoznaczna: oparcie o własną produkcję w jak największym zakresie jest bardzo istotne i pożądane. Własna produkcja, własne prawa i własne projekty ograniczają wiele ryzyk, między innymi jeśli chodzi o budowę łańcuchów dostaw

Podczas dyskusji zwrócono również uwagę na serwisowanie sprzętów zakupionych za granicą.

Patronat honorowy nad spotkaniem objęły Ministerstwo Aktywów Państwowych, Ministerstwo Obrony Narodowej, Ministerstwo Energii, Ministerstwo Infrastruktury, Ministerstwo Cyfryzacji oraz Marszałek Województwa Mazowieckiego.