W Rzeszowie powstanie nowa fabryka Pratt & Whitney.

1 września 2026

Zakład, którego wybudowanie ma kosztować ponad 100 mln USD,  będzie produkował zaawansowane części do silników lotniczych, wykorzystywanych w lotnictwie cywilnym i wojskowym. Inwestycja ma być gotowa w 2028 roku, a pracę znajdzie 140 osób.

Na nową halę musieli zgodzić się rzeszowscy radni, co też uczynili w jeszcze w grudniu 2025 roku. Teren co prawda należy m.in. do Skarbu Państwa, ale będący w wieczystym użytkowaniu firmy Pratt & Whitney.

Zakład będzie specjalizował się w technologii produkcji materiałów z proszków spiekanych. Powstawać tam będą najbardziej obciążone części silników lotniczych, takie jak dyski turbin. Elementy te pracują w ekstremalnych warunkach, w temperaturach przekraczających 1000 stopni Celsjusza, przy bardzo wysokich prędkościach obrotowych oraz dużych przeciążeniach, a jednocześnie muszą zachować niezawodność przez tysiące godzin eksploatacji .

Technologia rozwijana na Podkarpaciu ma charakter dual-use. Wyprodukowane komponenty stosowane są w silnikach GTF napędzających np. samoloty Airbus A220 oraz w maszynach wojskowych F-35.

O lokalizacji inwestycji zdecydowały  kompetencje kadr, wysoka kultura techniczna pracowników w Rzeszowie oraz wsparcie w postaci krajowych grantów i ulg podatkowych.

Pod inwestycję trzeba wyciąć 420 drzew. To w większości starodrzew, który w tym miejscu rósł od wielu lat.

W zamian, w ramach nasadzenia zastępczego, 260 drzew ma zostać posadzonych na terenie kampusu przedsiębiorstwa przy ul. Hetmańskiej. Co do pozostałych drzew, to dogodne miejsca ma zostać wybrane po konsultacjach z ratuszem.