
Ponar Wadowice, który produkuje hydraulikę m.in. do pojazdów wojskowych, na ten rok zakłada wzrost przychodów z eksportu z 50 do 70 procent. Prezes Marek WARZECHA stwierdził, że firma ma pracę zagwarantowaną na wiele lat. Żeby podołać zamówieniom, stawia na robotyzację, ale nie wyklucza zwiększenia zatrudnienia, które obecnie wynosi około 800 osób, w tym ponad 120 inżynierów. Obecnie Firma pracuje na dwie zmiany i czasem, w coraz większy wymiarze na trzecią zmianę.
Ponieważ serie produktów są coraz dłuższe, to Ponar coraz bardziej robotyzuje zakład. Przede wszystkim będzie tworzył coraz więcej ciągów maszyn zrobotyzowanych, bo tylko w taki sposób można terminowo zrealizować umowy, które zostały już podpisane.
Spółka uczestniczy we wszystkich dużych projektach Polskiej Grupy Zbrojeniowej, państwowego holdingu, do którego należą Huta Stalowa Wola, PIT-Radwar i wiele innych spółek obronnych. W tej chwili w Krabie jest ponad 300 elementów Ponaru.
Przychody Ponaru Wadowice dzielą się mniej więc po połowie na rynek cywilny i obronny. Jednak – jak mówił prezes WARZECHA – to pewnie będzie się w najbliższych latach zmieniało, bo firma szybko rośnie i coraz więcej przychodów będzie czerpała z sektora obronnego. Niemniej nadal zamierza rozwijać sektor cywilny, gdzie produktem wadowickiej firmy są na przykład systemy kierowania rozjazdami kolejowymi.